poniedziałek, 3 grudnia 2012
Tak, postanowiłam, że coś napiszę bo tak dawno nie pisałam...a muszę z siebie to wyrzucić, ten smutek...miałam taką cichą nadzieję, przez chwilkę, że to o mnie było, ale już wiem, że nie...wiem już, że nie jestem najważniejsza, że kiedyś byłam, ale to było dawno...i wiem też, że w dużej mierze to moja wina...i wiem też, że nie odważę się poprosić Cię o kolejną szansę ze zwyczajnego tchórzostwa...że usłyszę, że to, co jest między nami to już nie jest przyjaźń...i tak mi strasznie z tego powodu smutno...tak bardzo...ale wiem też, że tego Ci nie powiem bo nie chce stawiać Cię w kłopotliwej sytuacji... To taki mój pamiętnik zbłąkanych myśli mojej duszy...i pewnie, choć staram się to oddalać, mam cichą nadzieję, że któregoś dnia znajdziesz tę stronę...
http://www.youtube.com/watch?v=MqoANESQ4cQ&feature=g-high
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz